Sylwester

3 Styczeń 2009

Po sylwestrze już.  Miałem go spędzić w pracy, ale tak jakoś wyszło, że już nie mam pracy.  Szczęśliwie udało mi się z dnia na dzień znaleźć miejscówkę.  Na brak wrażeń nie narzekam ;)

Dalej nie mam w domu komputera siedzę u Młodego jak będę mieć więcej czasu to coś jeszcze napiszę, cya

warunki polowe

18 Grudzień 2008

Pisze ta notke w polowych warunkach. Tapie rysikiem w klawiature mobilnej opery i mam nadzieje ze mini firefoxa wypuszcza bardziej funkcjonalnego. Znowu jestem pozbawiony PCta juz trzeci raz spalila mi sie karta graficzna. Przez jakis czas raczej nie czesto bede online, zaleznie od tego czy trafie na WiFi. Dalej mam problemy z polaczeniem z serwerem klienta gg dla windows mobile w moim htc.
do uslyszenia

urodziny

17 Grudzień 2008

Wczoraj były moje urodziny, dzisiaj piekielnie boli mnie głowa. Dawno nie było tak git. Coś się zmienia i moja fryzura też. Głowę ogoliłem do skóry. Dzisiaj boli ale ma prawo, poszło nam wczoraj sporo whiskey, szampana nie zabrakło i dobitka piwem. Powrót z Surchem autem, po drodze most milenijny, śpiewaliśmy durango.
Trochę nas było w strefie wczoraj, cieszę się.
Dzięki wam sława wam :)

10 Grudzień 2008

img_4863Dobrze jest znać swoją społeczną rolę, swoje miejsce w społecznej gradacji. Wtedy wszystko jest prostsze, dostosowujesz się tylko do gotowych schematów. Dobrze jest być katolikiem, skinheadem, punkiem, bankowcem, sklepikarzem, księdzem. Sprawa komplikuje się gdy próbujesz być sobą. Osobiście doświadczam, że zawieszenie pomiędzy mainstreamem, a undergroundem utrudnia życie i spokojne cieszenie się nim. Uczucie że nie należy się do żadnego z nich staje się z biegiem czasu schizofreniczne, budzi poczucie alienacji.

Dobrze jest wtedy gdy… inaczej jest poza dobrem i złem, gdy to czy jest dobrze nie jest istotne.

8 Grudzień 2008

Nieprzespana noc. Potem poranek z całą swoja subtelnością zmieniającego się światła i kolorów, orzeźwiającym chłodem. Do tego krakanie pierzastych pomiotów matki natury. Tak, to jest moje katharsis. Gdy ten dzień obudzi się na dobre, zasnę spokojnie, zregenerowany. Nocne przytulanki z Morfeuszem zostawiam pederastom i ludziom dobrej woli.

Odręczna notka, z czasów ndr.prv.pl napisana gdy byłem odcięty od sieci. Zaczynam blogować po raz kolejny.

Enjoy


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.